niedziela, 31 marca 2013

Wielkanocny wpis - co dalej?

Cóż... nie obchodzę świąt, ale tradycyjnie życzę Wam, aby były wesołe :)


Co do bloga... sytuacja się nieco wyjaśniła, aczkolwiek chciałabym, aby ludzie którzy mnie czytają mogli mnie zrozumieć,jeśli problem powróci i umieli doradzić. Myślę, że potrzebuję takiego otworzenia się.Tutaj nie mogę, bo czytają tego bloga również moi znajomi. Część z Was już chyba zaciekawiła moja historia, która nie jest banalna, ani też wesoła. Jednak to, to co się wydarzyło niedawno wyprowadziło mnie na dłuższy moment z równowagi, i nie może dojść do uszu nikogo, kogo znam. Mam nadzieję, ze to zrozumiecie i Ci, co naprawdę są tym zainteresowani, przeczytają historię do końca, na tamtym blogu.

A tymczasem... tutaj prawdopodobnie będę pisać znacznie mniej.


9 komentarzy:

  1. Ja jestem otwarta, kochana i chętnie wysłucham :)
    Wszystkiego wielkanocnego :*

    OdpowiedzUsuń
  2. czy tu czy gdzie inadziej chetnie bede czytac

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczak, chyba mi uciekl Twoj poprzedni post!
    villandra87@gmail.com <- oto moj mail ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo wszystko wesołego Alleluja!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo wszystko spokojnych i radosnych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę toją wierna czytelniczką:P

    OdpowiedzUsuń