środa, 20 czerwca 2012

Z dzienniczka samodzielnej Mononoke 1

Ledwie przestałam płakać nad straconą stówą, przyłożyłam głowę do poduszki, a już jakiś debil obudził mnie telefonem... Nie zdążyłam odebrać, nie zamierzałam nawet oddzwaniać, bo numer wyglądał, jak jeden z tych: "zostałeś wylosowany, wyślij smsa za 10 tysięcy, a może wygrasz milion!". No ale pewności nie było, więc jak przebudziłam się na dobre i wzięłam za naukę do kolosa, zadzwoniłam w międzyczasie (wszystko lepsze od nauki) i dowiedziałam się, że zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną... Kobieta gderała z szybkością wiewióra z prawdziwej historii czerwonego kapturka i to po kofeinie, więc jedyne, co zrozumiałam to adres, i że chodzi o stanowisko kierownik sektora.

Na rozmowę ubrałam letnią sukienkę, acz elegancką. Był w końcu upał. Kiedy naciągnęłam ją na siebie odkryłam niepokojącą rzecz.... Kiedy te cycki zdążyły mi tak urosnąć? Nie mając czasu na przebieranki włożyłam białą kurteczkę, mającą przykryć nieco dekolt. Przez tel słyszałam głos kobiety, więc bynajmniej nie był to atut. Jadąc autobusem spociłam się jak dziwka w kościele, ale udało mi się nawet zdążyć na czas. Problem był jednak spory... Pod jednym adresem mieściło się kilka firm, a ja oczywiście nie pamiętałam do jakich słałam CV. Jako że to stanowisko wiąże się z inwentaryzacjami, olałam kawiarenkę i zaczęłam pchać się do odzieżowego, ale na szczęście ochroniarz (wielce zdziwiony moim brakiem wiedzy o firmie, do której aplikuję) po numerze pokoju domyślił się o, co chodzi i wskazał drogę.


Ponieważ list motywacyjny przedstawiał mnie w świetle "nie do zdarcia", to starałam się wyeksponować na stoliku moją pewność siebie. (ku własnemu przerażeniu odkryłam, że na stolik pchały się jednak głównie cycki). Wykorzystując swój staż w szpitalu psychiatrycznym, nawypisywałam, iż nic mnie już nie zaskoczy. Musiałam sprostać temu wizerunkowi i ku mojemu zdumieniu nawet mi się to udało. Gdy babka, która zajmowała się rekrutacją wprowadziła dziewczynę aplikującą na to samo stanowisko, okazało się, że tamta jest dla mnie idealnym tłem ;P. Nie robiłam nic specjalnego, to ona sama wygadała się, że jest leniwa, nie ma żadnego doświadczenia i mimo, że babka sprawdzała jedynie naszą pewność siebie, i mówiła że znajomości języka sprawdzać nie będzie i nie trzeba brać udziału w zagranicznych wyjazdach, zachęcając dziewczynę, aby potaknęła, że zna angielski - wycofała się. Żadnego: "dam radę, nadgonię, popracuję w wakacje", tylko niepewność, nie wiem, uszy po sobie.


Wydaje mi się, że na rozmowie nie tyle trzeba kłamać, co dostosowywać się do oczekiwań. Ja też jestem leniwa, ale wymieniłam inną wadę, nie kolidującą z pracą. Przyczepili się tylko do braku prawka, ale powiedziałam, że nad nim myślę (myślałabym intensywniej, gdyby nie cena mojego przyszłego smartfona, lecz nie można mieć wszystkiego). 

Szkoda, że do CV nie można dopisać prowadzenia wampirzego klanu w Blood Wars ;P. Tyle, ile ja konfliktów musiałam rozwiązać mając ponad 40 osób do skoordynowania to naprawdę powinno robić wrażenie ^^.

Jednak większe wrażenie na babce zrobił fakt mojej sezonowej pracy w Anglii. A jak dowiedziała się, że miałam raptem 18 lat, wsiadłam sama w samolot, i sama jeszcze tego samego dnia znalazłam sobie pracę i mieszkanie, to zrobiła takie "wow" w oczach. Oczywiście w tamtych czasach to raczej nie była pewność siebie, czy super umiejętność radzenia sobie, tylko bardziej głupota i brak dbałości o własne życie, ale tego już nie dodałam...


Tak, czy siak muszę czekać do piątku na decyzję. Praca jest zajebista, więc byłoby cudownie się dostać. Biorę zleceń tyle ile chcę w miesiącu i kiedy chcę. W dodatku wyjazdy zagraniczne, za które płacą dodatkowo pomijając noclegi, transport i żywienie, oraz fakt, że wyjazdy trwają 2 dni, praca 4 godziny ;). Za te 4h dostaję 80 zł, jak to zlecenie wyjazdowe to stówę dodatkowo za każdy dzień. Jednak najpiękniejsza jest ta elastyczność. Jak Misiek będzie miał dyżur to se walnę weekendowe zlecenie i już. Brak kolosów to skoczę dorobić w tygodniu. W wakacje wiadomo więcej. Na bank chcę też pojechać służbowo do Rosji i Niemiec ^^. Po Polsce też są wyjazdy, to odwiedzę może, gdzieniegdzie znajomych przy okazji?


Mam jednak w życiu farta... Z palcem w dupie z tą pracą uzbierałabym na smartfona i sierpniowe szaleństwa na Krymie! Pomijając fakt, że nadchodzi kolejna wysoka waloryzacja rent ;). Może ta praca umożliwiłaby mi powrót do tańca? Albo naukę czegoś nowego? I to w jaki sposób! Mam tylko pokazywać podczas inwentaryzacji, co mają robić inni -_-'. Nie mówiąc o wpisie do CV (dla psychologa zarządzanie i praca z ludźmi, jest mega ważna, a tą pracę mogę wykonywać przez długi okres czasu). Kobieta mówiła też, że to firma świeża, w której szybko i łatwo dostać awans. To też coś. Za szkolenia, które się mają odbyć już w przyszłym tygodniu także płacą tyle, co za zlecenie...

WIĘC TRZYMAĆ KCIUKSY ZA MONONOKE!!!

21 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, trzymam :)
    A tak od czapy: Ty mieszkasz w W-wie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to trzymam kciuki mocno, mocno! :D
    P.S. Bloodwars? Tyż kiedyś grałam ,ale to dawno było :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Po tym samym mieście chodzimy:)
    A znając zbiegi okoliczności może się okazać, że nawet na tym samym wydziale studiowałyśmy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to obyś dostała tą pracę ;-) Trzymam kciuki!! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzisz, widzisz, a tak narzekałaś na ten brak pracy. :) A jednak życie potrafi zaskakiwać. Życzę powodzenia. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde rzymam za Ciebie kciuki! mam nadzieje, że będzie dobrze, musi być!

    OdpowiedzUsuń
  7. WOOOW, super, super, super! Trzymam kciuki i koniecznie daj znać, jak będziesz już coś wiedziała! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie nie porzuciłam. Po prostu miałam ostatnio mniej czasu. A wygląd zmienie bo mi się nie podoba więc i czcionka będzie lepsza :)
    Następnym razem dam znać, jak coś nowego się pojawi :)
    Pozdrawiam ;**
    Julka.

    OdpowiedzUsuń
  9. no to życzę aby się udały - udane wakacje na krymie :)
    moja kolezanka poleciała ostatnio za 300zł w obie strony na cypr ;)
    tylko no musiala potem gdzieś spać, ale jak to mówi, to już był pikuś ;)
    baw się dobrze ;)
    Olciuk

    OdpowiedzUsuń
  10. To cóż, trzeba trzymać kciuki za pracę, i za szaleństwa na Krymie, też bym tam sobie poszalała:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy ja dobrze zrozumiałam, że na rozmowie byłaś z inną kandydatką w tym samym czasie? Co to kurcze, casting do reklamy czy rozmowa kwalifikacyjna?;) Tak czy inaczej -powodzenia i zrób to prawko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hеy I κnow this is off topic but I was wοnԁering if you knew of
    any ωidgetѕ I could aԁd to my blog that autοmatically tωeеt my newest twіtter
    updаtes. I've been looking for a plug-in like this for quite some time and was hoping maybe you would have some experience with something like this. Please let me know if you run into anything. I truly enjoy reading your blog and I look forward to your new updates.

    Look at my website ... szukam-dziewczyny.net

    OdpowiedzUsuń
  13. Spot on with this wrіtе-up, I truly thіnk thiѕ amazing sіte needs much more
    аttention. I'll probably be back again to see more, thanks for the information!

    Look into my homepage; Rzym zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  14. I drop a leave a гesponse whenеver I likе a аrtiсle on a
    site or if I have something to сontributе to the
    diѕcuѕsion. Usually it is a rеsult
    of the sincеrnesѕ сommunicated in the post I looκеd
    at. Αnd аfter thіs artiсlе "Z dzienniczka samodzielnej Mononoke 1".

    I was еxcitеd enough tο post a commenta responѕe :-P
    I dо have somе questiоns for уou if it's allright. Could it be just me or do a few of these comments look as if they are left by brain dead individuals? :-P And, if you are writing on additional sites, I would like to follow anything fresh you have to post. Would you list every one of your shared pages like your Facebook page, twitter feed, or linkedin profile?

    My website - klinikk.co

    OdpowiedzUsuń
  15. Ahaa, itѕ good сonveгѕаtion regarԁing this
    раragraph here аt thіѕ blog,
    I haνe rеаd all thаt, so now mе also
    commentіng heге.

    Μу web ѕite :: pościele

    OdpowiedzUsuń
  16. I was suggested this web site by my couѕin. I am not ѕure ωhether thiѕ
    ροst is writtеn by him as nobοԁy
    else know suсh dеtailed about my tгouble.
    You are increԁible! Thanks!

    Feel freе to ѵіsit my weblog mietmie.nl

    OdpowiedzUsuń
  17. Hello there! I knoω this is somewhat оff topic but I wаs
    wondering which blog platfοrm are you using for thіs ѕite?
    I'm getting tired of Wordpress because I've had issueѕ with hackerѕ and I'm looking at options for another platform. I would be awesome if you could point me in the direction of a good platform.

    Check out my site :: http://susanmallgrave.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Hi Ι am so thrillеd Ι found youг blog
    page, I rеallу found yοu by mistakе, whіlе I wаs rеsearching on Aѕκjeevе for ѕomething еlѕe, Regаrdlеss I am heгe
    noω anԁ would јust like tο say manу thanks for a
    increԁіble poѕt and a all rοund eхciting blog (I also lοve the theme/dеsign), I ԁоn't have time to look over it all at the minute but I have bookmarked it and also added your RSS feeds, so when I have time I will be back to read more, Please do keep up the excellent job.

    Here is my website: zawiesia linowe

    OdpowiedzUsuń
  19. Amazing! Its genuinely remaгκable pагagraph,
    Ι haνe got much clear idеа about from this paгagraрh.



    Here is mу blog post - doniczki

    OdpowiedzUsuń